Spis Treści
Syllogomania — czyli kompulsywne zbieractwo — to zaburzenie psychiczne, które niszczy życie osoby dotkniętej problemem i stanowi realne zagrożenie dla jej otoczenia. Gdańsk jako pierwsze polskie miasto przyjął kompleksowy program wsparcia dla takich osób. Pomoc jest dostępna pod telefonem — bezpłatnie, całą dobę.
W Gdańsku mieszkają osoby, których domy są dosłownie zawalane przedmiotami — od podłogi do sufitu. Kartony, gazety, ubrania, stare sprzęty, śmieci. To nie jest bałagan ani zbieranie z sentymentu. To choroba — syllogomania, zaburzenie psychiczne, w którym człowiek kompulsywnie gromadzi przedmioty i nie jest w stanie ich wyrzucić, bo dają mu poczucie bezpieczeństwa. Osoba chora nie poradzi sobie sama. Potrzebuje profesjonalnej pomocy.
Czym jest syllogomania i dlaczego jest groźna?
Zbieractwo kompulsywne to coś więcej niż nieporządek. W ekstremalnych przypadkach prowadzi do rozwoju pleśni, robactwa, zagrożenia pożarowego i poważnych problemów zdrowotnych. Osoba chora izoluje się społecznie, popada w depresję, traci kontakt z rodziną i sąsiadami. Zbieractwo może też wiązać się z niekontrolowanym przygarnianiem zwierząt bez zapewnienia im właściwych warunków — co samo w sobie jest przestępstwem. W skrajnych przypadkach syllogomania kończy się interwencją administracyjną i utratą mieszkania.
Program, który naprawdę działa
Gdański Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie we współpracy z Gdańskimi Nieruchomościami i innymi służbami miejskimi wdrożył „Program wsparcia osób z syllogomanią (zaburzeniem zbieractwa) w Gdańsku”. To kompleksowe podejście — od identyfikacji problemu, przez oczyszczenie lokalu i terapię, aż po długofalowy monitoring sytuacji. W razie potrzeby przewidziana jest nawet tymczasowa relokacja osoby na czas porządkowania mieszkania.
Program angażuje psychologów, psychiatrów, pracowników socjalnych, inspektorów sanitarnych i zarządców nieruchomości. Powstały ankiety diagnostyczne, broszury dla służb miejskich i szkolenia dla urzędników oraz policji. Plakaty kampanii społecznej „Chcę to uporządkować, ale…” trafią do rad dzielnic, spółdzielni mieszkaniowych, przychodni i komunikacji miejskiej.
Co zrobić, gdy widzisz problem u sąsiada lub bliskiej osoby?
Nie czekaj. Wczesna interwencja jest kluczowa — im szybciej osoba chora otrzyma pomoc, tym większa szansa na trwałą zmianę. Zgłoszenia przyjmują specjaliści MOPR w Gdańsku:
📞 58 342 31 50 — w godzinach pracy
📧 mopr@gdansk.gda.pl
📞 58 511 01 21 — Ośrodek Interwencji Kryzysowej MOPR, czynny 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu
FAQ — najczęściej zadawane pytania o syllogomanię
Czym różni się syllogomania od zwykłego bałaganu?
Zwykły bałagan można posprzątać — i człowiek to robi. Syllogomania to zaburzenie psychiczne, w którym osoba chora nie jest w stanie wyrzucić przedmiotów, bo odczuwa silny lęk i poczucie straty. Nagromadzenie rzeczy jest obsesyjne i niekontrolowane, a mieszkanie staje się niebezpieczne dla zdrowia i życia.
Czy syllogomania jest uleczalna?
Tak — przy odpowiedniej, kompleksowej pomocy. Wymaga jednak zaangażowania psychiatry, psychologa i pracownika socjalnego. Sama chęć zmiany zazwyczaj nie wystarczy — osoba chora potrzebuje profesjonalnego wsparcia przez dłuższy czas.
Co zrobić, jeśli mój sąsiad lub bliski ma ten problem?
Nie oceniaj i nie wywieraj presji — to pogłębia izolację chorego. Skontaktuj się z MOPR w Gdańsku, który pomoże ocenić sytuację i zaplanować odpowiednie działania. Wczesna interwencja daje najlepsze efekty.
Czy miasto może wejść do mieszkania bez zgody właściciela?
W skrajnych przypadkach — gdy zbieractwo stanowi poważne zagrożenie sanitarne lub pożarowe — służby miejskie mogą interweniować z urzędu. Program gdański zakłada jednak przede wszystkim dobrowolną współpracę z osobą chorą i jej otoczeniem.
Czy pomoc jest bezpłatna?
Tak. Wsparcie oferowane przez MOPR w Gdańsku jest bezpłatne dla mieszkańców miasta. Wystarczy zadzwonić pod numer 58 342 31 50 lub 58 511 01 21 (całą dobę).
Źródło: Urząd Miejski w Gdańsku / MOPR Gdańsk


