Spis Treści
Wzmożone kontrole funkcjonariuszy z Szemuda, Redy, Rumi oraz patroli ruchu drogowego pokazały, że problem nietrzeźwości nie dotyczy tylko kierowców aut. Coraz częściej brawurą wykazują się użytkownicy jednośladów, co kończy się wysokimi mandatami, a w przypadku pojazdów mechanicznych – sprawami karnymi.
Kowalewo i Kielno: Rowerzysta z mandatem, kierowca Audi przed sądem
Seria zatrzymań rozpoczęła się w Kowalewie po godzinie 17:00. Policjanci z Szemuda zwrócili uwagę na specyficzne zachowanie rowerzysty na widok radiowozu. Intuicja ich nie zawiodła – mężczyzna był po użyciu alkoholu (poniżej 0,5 promila), co skutkowało mandatem w wysokości 1000 zł.
Znacznie poważniejsze konsekwencje czekają 59-letniego obcokrajowca zatrzymanego w Kielnie na ul. Strażackiej. Kierował on Audi, mając w organizmie ponad 0,5 promila alkoholu. Policjanci natychmiast zatrzymali mu prawo jazdy. Mężczyźnie grozi teraz do 3 lat więzienia oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Reda i Rumia: Kosztowne przejażdżki hulajnogą elektryczną
Druga część policyjnych działań skupiła się na użytkownikach hulajnóg elektrycznych. W Redzie na ul. Kazimierskiej wpadł 51-latek, u którego badanie wykazało ponad pół promila alkoholu. Zgodnie z taryfikatorem, został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł.
Rekordzistą pod względem stężenia alkoholu wśród użytkowników jednośladów okazał się 47-letni obcokrajowiec zatrzymany po północy w Rumi. Mężczyzna poruszający się hulajnogą miał w organizmie ponad promil alkoholu. On również zakończył podróż z mandatem karnym opiewającym na 2500 zł.
Policja ostrzega: Taryfikator jest nieubłagany
Funkcjonariusze przypominają, że jazda hulajnogą lub rowerem w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila) to zawsze koszt 2500 zł. Niższy stan, czyli „po użyciu” (do 0,5 promila), wiąże się z karą 1000 zł. Policjanci apelują o rozsądek – alkohol drastycznie obniża koncentrację, niezależnie od tego, czym się poruszamy.
Źródło: KPP Wejherowo


